TPM i BCM

0
96
Fot. Fotolia

Ostatnio napisałem nieco o TPM (total productive maintenance) w kontekście różnych ciekawych działań. Odniosłem to do ciągłości działania i … zaczęło się. Kilka maili, telefonów z pytaniami i uznałem, że warto dwa zdania jednak powiedzieć na temat systemów zarządzania ciągłością działania.

Zarządzanie – słowo klucz

BCM (business continuity management) – to jeden z systemów zarządzania. Zarządzania… nie kierowania, nie realizowania, a zarządzania. A zarządzanie – to nic innego jak „ogarnianie” całej firmy. A więc i produkcji… Hola – nie do końca. PRZEDE WSZYSTKIM produkcji. Zadaniem systemów BCM jest UTRZYMANIE PRODUKCJI na określonym poziomie (usług teraz nie opisuję – może innym razem). A więc jest i ten magiczny TPM – który jest naprawdę ciekawym rozwiązaniem. Ale nie o TPM, a o BCM dziś, więc kilka zdań co z TPM-a dla BCM-a.

Krytyczność maszyn

TPM jako jedno z narzędzi wykorzystuje analizę krytyczności maszyn. Czyli w skrócie – oznaczenie, która (które) z maszyn jest (są) kluczowa dla produkcji (uwaga na definicje z dyrektywy maszynowej – szczególnie w zakresie „maszyny z innych maszyn”).

Coś znanego risk managerom prawda? Przecież tak samo określane są procesy krytyczne, krytyczne zasoby informacyjne firmy (IT też) i wiele innych. A więc nic nowego.

Co z krytyczności dla BCM – czyli jak TPM wspiera BCM

Pytanie nieco nie do końca właściwe, bo nadrzędnym jest TPM nie BCM – BCM jest systemem bezpieczeństwa, który ma wspierać utrzymanie, TPM jest typowo produkcyjny. Ale to pewnie będzie przedmiotem naszego najbliższego spotkania z bezpiecznikami w ramach wtorku z bezpieczeństwem. Zdradzę tylko, że dyskusja ociera się o odwieczny dylemat – co było pierwsze? Jajko czy kura?

Wróćmy do TPM-a i wytycznych (danych wejściowych) do BCM. Analiza krytyczności maszyn wskazuje, które z nich są KLUCZOWE (już to pisałem). A więc też jest przedmiotem wskazania, która z maszyn powinna być poddana szczegółowemu działaniu. Można nawet pójść w kierunku pewnego schematu:

  • Identyfikacja wszystkich maszyn w procesie produkcyjnym;
  • Dla maszyn ważnych dla nas – dalsza szczegółowa ocena.

Zaraz… czy my nie znamy tego schematu?

ISO 27005

Bezpieczeństwo informacji – wcześniej jako raport techniczny – TR 13335:3. I mówi o analizie ryzyka dla bezpieczeństwa informacji. Robimy ryzyko wstępnie dla wszystkich zidentyfikowanych zasobów i potem dla tych, gdzie ryzyko jest powyżej progu akceptacji (przekracza apetyt na ryzyko) robimy szczegóły.

Jakieś różnice systemowe??? Ja nie widzę… Szczegóły, narzędzia, mechanizmy tak. Ale tylko z przyzwyczajenia, bo ot taki HAZOP. Wielu tzw. „risk managerów” nawet nie zna tej analizy, bo zamiast słowa risk, jest hazard, ale poczepiam się innym razem. W skrócie – analiza oparta jest o używanie operatorów (słów kluczowych) np: mniej, więcej. I… znowu taka prosta analogia:

  • Analiza zaworu bezpieczeństwa, co będzie jak puści mniej/więcej ciśnienia? (dwa odrębne wiersze w formularzu, dwa odrębne scenariusze).
  • Analiza routera – co będzie jak puści mniej/więcej pakietów?

Ale wróćmy do TPM i BCM, bo mam nadzieje, że pokazałem podobieństwa. Analiza krytyczności maszyn wskazuje nam, które z tych maszyn robimy „na szczegółowo” (krytyczne – z Pareto – około 20%), a które „na ogólnie” (80%). Bo te na szczegółowo – to są te, których usterka przekracza skutkami nasze akceptowalne ryzyko w określonym czasie.

ISHIKAWA

Fajnym podejściem jest diagram ISHIKAWA. Mówi on nie tylko o pewnym etapie procesu jako wytycznym do żądań dla zasobów (dostępności, jakości i innych parametrów – atrybutów) ale również pozwala sobie poukładać to i owo. I np. w tejże krytycznej maszynie potrafi nam odpowiedzieć:

  • Jakie części są nam niezbędne na magazynie (przekroczenie czasem dostawy limitu czasu przestoju maszyny);
  • Jacy ludzie nam są niezbędni do usunięcia usterki (jak wyżej);

I wiele innych.

Co dla BCM?

Chyba już widać.

  • Wykaz części zamiennych (lub wykaz dostawców) dla utrzymania ciągłości – magazyn krytycznych części (szczególny nadzór i raportowanie).
  • Wykaz pracowników i ich kompetencji, dostępność w założonym czasie (np. automatyk nie od ręki, ale nie dłużej niż 4 h od awarii) – wytyczne dla HR i działów.
  • I wiele innych parametrów – będących wytycznymi dla BCM i BCP.

Proste prawda? A zaczęło się od TPM i analizy krytyczności maszyn…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here