Strategie bezpieczeństwa

0
31

Strategia bezpieczeństwa dla miasta.

Tak dokładnie… W końcu doczekałem się, że plany działania na rzecz bezpieczeństwa miasta, gminy, powiatu zaczynają być nazywane STRATEGIĄ BEZPIECZEŃSTWA. W sumie nic dziwnego, skoro promocja ma swoją strategię promocji jako rozwinięcie celu strategicznego, turystyka – ma strategię rozwoju turystyki, w końcu czas na bezpieczeństwo.

Za dużo pisać nie będę, bo nie chcę za bardzo sprzedawać pomysłów przez Internet, ale podzielę się pewną refleksją. Bezpieczeństwo to potężny zakres wiedzy, wręcz można powiedzieć już pewnej dziedziny nauki, związanej bezpośrednio z psychologią, socjologią, techniką itp. Jednak ten ogrom to jest to co przekonało mnie na ostatniej prezentacji, że jednak trzeba używać prostszego słownika, nie skakać zbyt mocno z tematu na temat a i z dygresjami, powiązaniami itp uważać.

Bo może się okazać, że temat nie będzie zrozumiany. Potraktowany jako ciekawostka, ale niezrozumiany.

Na szczęście jest możliwość dalszego działania, bo być może paradoksalnie owo niezrozumienie spowodowało „głód wiedzy”. Ale następnym razem przygotowanie będzie dużo ostrożniejsze.

I co cieszy jeszcze bardziej – to jest kolejne, już chyba trzecie miejsce w Polsce, które zaczyna zastanawiać się nad integrowaniem działania i rozpisaniem na wieloletnie plany – które jak na wstępie – zaczynają się nazywać strategią bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że to początek…