Służyć ale bez mandatów

0
65

W zbliżających się referendum, a potem wyborach (za nieco dłuższą chwilę) słucham specjalistów i orłów, którzy za chwilę mają rządzić. A przynajmniej mają takie zapędy. I nieco z przerażeniem czytam, jakie mają pomysły. Na dzisiejszą kanwę, – “odmandatowienie” straży miejskiej. Bo, jak to powiedział jeden z polityków z Warszawy, Straż ma służyć, a nie być represyjna…

I w tym kontekście zastanawiam się:

KIEDY POLITYCY – JAKO KIERUJĄCY TAKIMI FORMACJAMI (pośrednio lub bezpośrednio) ZROZUMIEJA, ŻE “KLIENTEM” FORMACJI NIE JEST OSOBA WOBEC KTÓREJ PODEJMOWANA JEST INTERWENCJA?

Osoba taka naruszyła porządek prawny. Jej czyn godzi w dobra i swobody innych osób, mieszkańców, kierowców etc. I to właśnie dla tych osób formacje działają. Dla tych co nadal nie rozumieją – sprawca przestępstwa TEŻ ma korzystać z ochrony? Za chwilę będzie na zasadzie rozpędu – również służebność wobec sprawców przestępstw? Nie aresztować, nie osadzać???

A na takiej imprezie, osoba zakłócająca porządek – ma też być pogłaskana przez służby porządkowe i NIE USUNIĘTA Z TERENU??

Politycy i dziennikarze – ogarnijcie się nieco. Nie wolno walczyć z systemem restrykcji i represji, bo one służą ochronie słabszych. Owe parkowania i holowania – często są po to, aby udrożnić ruch – pieszy lub kołowy. Innymi słowy, każdy, kto nieprawidłowo parkuje, ogranicza swobodę innych. Albo pieszego albo innych kierowców. I po to jest sankcja, aby drugi raz tego nie robić.

Walczyć z patologią, nie z represją jako taką

To jest najważniejsze zdanie. Jeśli dochodzi do przegięć, z nimi trzeba walczyć. Ale jakie przegięcie? Cały czas powtarzam, jak nie będzie wykroczeń, nie będzie mandatów, holowań etc. Jak widać przy radarach i nieco durnych i kretyńskich komentarzach osób publicznych – ale to na inny wpis. Otóż jak widać, wystarczy tylko ZACZĄĆ PRZESTRZEGAĆ przepisów ruchu drogowego i co? I nagle nie ma “słitfoci” z fotoradarów. Ale to jest właśnie działanie prewencyjne. Niezależnie od bardziej lub mniej mądrych komentarzy (te mniej mądre czy wręcz idiotyczne przeważają niestety), ilość przekraczania prędkości SPADŁA.

Podsumuję.

Jak ktoś następnym razem wyskoczy z tekstem, że formacje mają być służebne i nie nakładać mandatów – warto się zastanowić. Dla KOGO mają być służebne. Bo jak dla mnie – to dla pieszego, któremu ciekawy kierowca parkuje na chodniku. Dla niepełnosprawnego – bo fantastyczny kierowca nie rozumie znaku drogowego wskazującego miejsce dla niepełnosprawnych. Dla kierowców i pasażerów – bo pojazd kwalifikujący się do odholowania blokuje przejazd. Dla nich ma być SŁUŻEBNY. Ale karając tych, którzy naruszają swobody i dobra tej wymienionej grupy osób.

Szkoda, że tak mało osób to rozumie…