Samochodem też się można zabić… nie tylko zabić

0
59

Czytam co jakiś czas porady specjalistów od bezpieczeństwa. Było o internetowym (link) pisałem nieco o wizytówkach (link), a teraz dwa zdania o fejsbuku (też kiedyś pisałem).

Skłoniło mnie do tego ostrzeżenie w temacie klikania, tj „lajkowania”. Artykuł z Dużego Formatu, zdaje się z 16 sierpnia 2012, o skutkach fejsbukowych lajków. Dostałem skan, więc przepraszam, że niedokładnie wskazuję, ale już śpieszę przedstawić tezę.

Otóż autor artykułu przestrzega przed bezmyślnym lajkowaniem, bo nagle możemy się stać wbrew swojej woli „twarzą reklamy”. Całkiem ciekawie – bo opartej właśnie na „lubię to”, czyli lajku. Artykuł bardzo mi się spodobał, bo… mówi o ryzyku. Tak tak, ryzyku z kategorii social, czyli społecznościowe (właśnie ją wymyśliłem, tak jak niedawno socialterror).

Mamy przyczynę, którą jest tutaj niedopełnienie. Użytkownik nie dopełnia obowiązku zapoznania się z informacją związaną z danym „lajkiem”. Mamy też pokazane skutki, taki prawie business impact. Autor usunął niektóre osoby z kontaktów (owe twarze reklamy) – możemy próbować dalej scenariuszem, co może być. A może ciekawa praca, ciekawa impreza, wydarzenie które nas ominie jak będziemy tymi usuniętymi?

Dobrze, wróćmy do sentencji, czyli tytułu. Jak widać narzędzie „zbliżające” może również „oddalić”. Samochód może nas przewieźć bezpiecznie ale … i zabić lub okaleczyć. W czym tkwi problem? Chyba nieco w mentalności… Wszak „znamy się na wszystkim”. Więc po co czytać instrukcje, umowy, informacje na fejsie? Wszak wiemy wszystko.

Niestety, w przypadku bezpieczeństwa korporacyjnego bardzo podobne mechanizmy działają. Oczywiście nie zawsze – nie można generalizować. Ale pytanie do „bezpieczników” – ze wszystkich branż. Od BHP, przez PPOŻ, środowisko, fizycznej, informacyjne, informatyczne, logistyczne i każde inne.

Nie mieliście czasem dyskusji „ A po co nam to?” z głównym argumentem „do tej pory sobie radziłem to i dalej sobie poradzę”?

I nie ważne, że zmienia się otoczenie, środowisko, a czasem rozmawiamy o  zupełnie innym, nowym rodzaju bezpieczeństwa, bo weszła w życie np. nowa ustawa…

Życzę cierpliwości w podnoszeniu fabryk, instytucji i urzędów, jak się „lajk” zmaterializuje kryzysem.