Przechowywanie wartości – wymogi

0
50

UWAGA: stan prawny na dzień pisania artykułu.

Poniżej odpowiedź na jedno z pytań, jakiego udzieliłem na forum branżowym. Dotyczy załącznika nr 2 do rozporządzenia w w sprawie szczegółowych zasad i wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne.

Załącznik nr 2 jest wykazem wymogów technicznych dla pomieszczeń i urządzeń, zresztą sama nazwa to wskazuje.

Zastosowane klasy pochodzą z norm dotyczących różnych elementów zabezpieczenia technicznego. Wynika z nich konkretna informacja, jakie urządzenia i pomieszczenia mogą być wykorzystane do przechowywania jakich wartości.

A dokładniej jaka kombinacja tych zabezpieczeń może być stosowana i daje gwarancję konkretnego poziomu bezpieczeństwa dla określonych wartości przechowywanych.

Żeby to zrozumieć, trzeba znać minimum definicji oraz określone klasyfikacje. Na forum się nie da, bo to ogromny zasób wiedzy, ale postaram w dwóch zdaniach.

Na początek normy, które określają sposób badania pomieszczeń i urządzeń, zamków, oraz systemów alarmowych:

  • PN-EN 1143-1 Pomieszczenia i urządzenia do przechowywania wartości. Wymagania, klasyfikacja i metody badań odporności na włamanie
  • PN-EN 1300 Pomieszczenia i urządzenia do przechowywania wartości. Klasyfikacja zamków o wysokim stopniu zabezpieczenia z punktu widzenia odporności na nieuprawnione otwarcie.
  • PN-93/E-08390/14 Systemy alarmowe, wymagania ogólne. To jest ciekawa norma, bo klasyfikuje systemy alarmowe. To ta norma co wskazuje na te klasy SA – 1 do SA – 4.


Kilka definicji:

RU – jednostka oporowa – odporność na włamanie, która jest wynikiem jednominutowego użycia narzędzia, któremu nadano współczynnik o wartości 1 i wartość bazową 0. Tylko czym jest ta wartość bazowa?

Wartość bazowa (BV- base value) – jest to liczba w jednostkach oporowych przyznana konkretnemu narzędziu. Takie w koło Macieju, ale rozjaśnia współczynnik narzędzia. Jest to liczba w jednostkach oporowych przydzielona grupom narzędzi.

Rozpisywać się można na temat norm itp., ale co z nich wynika?

To oznacza, że (w uproszczeniu) sprawca działający na pomieszczenie (urządzenie) musi zużyć określoną ilość czasu, przy użyciu określonych narzędzi. Nie będę w tej chwili wyliczał, ale generalnie tego typu przeliczenia można sobie zrobić w Excelu, podstawiając konkretne narzędzia, czy raczej ich wartości i przekształcając wzór na wartość odporności (Vr):
Vr =(∑t x c)+ ∑BV
Gdzie:

x- znak mnożenia
∑t to jest suma wszystkich czasów operacyjnych w minutach
c- największy współczynnik spośród użytych narzędzia (według załącznika A)
∑BV – suma wartości bazowych wszystkich narzędzi.

Zanim powiem co to daje, to jeszcze dwa słowa o systemach alarmowych. Wskazana powyżej norma wprowadza kilka klasyfikacji:

  • Klasyfikacje Z – wartości zagrożonej, wraz ze wzorem na liczenie tej wartości
  • Klasy urządzeń – A, B, C, S
  • Klasy systemów alarmowych.

Te trzy klasyfikacje są wystandaryzowane, czyli tam gdzie klasa zagrożenia jest Z-2, to powinien zostać zamontowany system klasy SA-2, który jest złożony z urządzeń klasyfikowanych jako B
Dla każdego systemu, w normie są rozpisane wymogi dla:

  • Stosowanych czujek
  • Torów transmisji alarmu
  • Odporności na zakłócenia elektromagnetyczne
  • Przekazywanie sygnałów do centrum odbiorczego
  • Ochrony przed osobami niepowołanymi
  • Kontrola działania systemu


Dla klasy V urządzenia, pomieszczenia (z rozporządzenia), dodatkowo z zamontowanym systemem klas SA 2 lub 1, możesz przechowywać prawie połowę mniej wartości (systemy w klasach 3 i 4 to prawo do przechowywania 15 j.o.)

Wynika to z faktu różnic, zgodnie z normą, polegających na chociażby przekazywaniu do centrum monitoringu. W systemie klasy SA-1 nie jest wymagany monitoring, wystarczy lokalne wywołanie alarmu.

I dotarłem do tego, co to daje.

Otóż przy wykorzystaniu informacji wynikających z tabeli w Rozporządzeniu oraz wyliczeń z normy i danych co do zamków i alarmów możesz planować system ochrony fizycznej w formach bezpośrednich (doraźna i stała)

I teraz praktyczne wykorzystanie informacji. Jeśli mam pomieszczenie w rzeczonej klasie i z obliczeń w Excelu wyjdzie, ze używając łomu, sprawcy uzyskają dostęp częściowy do pomieszczenia lub urządzenia w czasie 90 minut, to uruchomi się alarm, z sygnalizatorem lokalnym (bez monitorowania).

Czyli żeby wykryć próbę włamania patrol musi się znajdować w rejonie słyszalności sygnalizatora alarmowego w czasie mniejszym, niż czas niezbędny do przełamania zabezpieczeń, z użyciem urządzeń możliwych do wniesienia.

I tu kolejne wytyczne dla tworzenia instrukcji ruchu materiałowo – osobowego. Czyli kontrola ruchu urządzeń, którymi można dokonać przełamania zabezpieczeń powinna być bardzo ścisła. Wtedy warto też pobawić się w tworzenie stref oraz na czasy remontów wystawiać posterunki doraźne.

Innymi słowy, strefa, w której znajdzie się pomieszczenie lub urządzenie do przechowywania powinna być strefą wolną od ruchu urządzeń mogących służyć jako narzędzia ataku.

Pewnie trochę zakręcone, ale to jest masa informacji i trudno się w jednym wpisie zmieścić.