Potrzeby szkoleniowe…

0
56

Potrzeby szkoleniowe – wdzięczny i niewdzięczny temat. Wdzięczny – bo organizacyjnie pięknie można rozegrać, niewdzięczny, bo wielu pracowników uważa, ze wie co im potrzeba. Niestety, ja już wiem, że to są raczej pobożne życzenia.

Tak sobie pracując przy wyodrębnieniu potrzeb szkoleniowych podszedłem do zagadnienia z kilku stron:

  • Jakość
  • Rozwój
  • Poziom zatrudnianych
  • Obecna sytuacja na rynku

Bardzo ładnie się ułożyło w źródła informacji o potrzebach. Źródeł niezależnych, czy wręcz nie związanych bezpośrednio z planowanymi odbiorcami szkoleń. Czyli takie źródełka, które powiedzą wiele więcej.

Zacznijmy od jakości. Reklamacje, zakres, temat, powtarzalność. Idealne info o jakości produktu? No cóż, ale ja tutaj mam usługi, więc idealne info, o tym, co w tych usługach kuleje. Zgłębiać się nie będę, ale ładnie opracowane tylko brać i korzystać.

Rozwój. Cóż, jak się rozwijamy, znaczy że czegoś nie robiliśmy. Nie robiliśmy, więc kompetencji brak. Jak brak – trzeba dostarczyć. I już kolejne źródełko.

Poziom zatrudnionych. Ciekawy temacik. Nawet Policja ostatnio obniżyła loty, czyli przyjmuje ludzi poniżej poziomu, jaki obowiązywał kiedyś. Ale czemu na tym poprzestać? Czemu w tym momencie nie potraktować tej różnicy między przyjętymi dziś, a wymaganiami z wczoraj, jako wyzwania dla szkoleń? Różnice można ładnie spiąć na kompetencjach, opracowanych w trzech poziomach. Pięknie wychodzi jako źródło informacji o potrzebach szkoleniowych, w zakresie „wyrównania poziomu”. Wszak ci, co maja staż większy niż 3 lata, to jednak byli przyjmowani po wyższych wymaganiach.

No i ostatnie – rynek. Co dookoła, co chcą klienci. Ale raczej w krótkim zakresie. Krótkich i szybkich reakcji, w formie realizacji szkoleń opracowanych jako oferta komórki szkoleniowej. Nic nowego, bo nowe, to tam gdzie rozwój. A tu tylklo odpowiedź na narastającą potrzebę na jakąś usługę.

Koncert życzeń – na końcu i jako szkolenia zewnętrzne. Bo nie dodałem na pocżatku – to co powyzej to do szkoleń wewnętrznych.

Czeka mnie jeszcze procedura na to, formularz, zadania…. ech…. znowu Regulaminy…