Papieskość straży gminnych

0
49

Na Ogólnopolskim Forum Strażników Miejskich nie cichną dyskusje po kolejnych publikacjach, w których powołuje się wypowiedzi gen. Romana Polko. Otóż wypowiedź ta (luźny cytat za forum) brzmi mniej więcej tak:

Uważam, że powinno się zupełnie zrezygnować ze straży miejskiej, bo to są pieniądze wyrzucone w błoto. Straż miejska w gminach, miastach, to taka gwardia papieska dla burmistrza czy prezydenta miasta i jej rola do tego się sprowadza, bo główne zadania, te kryminalne, realizuje policja

I cóż… Larum po stronie strażników, program był w kontekście przekształcenia, czy dokładniej, powołania policji lokalnej, zamiast straży miejskich. W pierwotnym kształcie – tylko w 12 miastach zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich, a potem… cóż, potem to się nieco rozwinęło. Jak bardzo – tutaj. Tam też Autor nieco o “odwasalizowaniu” pisze. Ale wróćmy do istoty.

Po pierwsze – moim zdaniem gen. Polko mówi o modelu bezpieczeństwa w aspekcie kryminalnym. I tak – tu się zgodzę, ta rola jest rolą policyjną. Ale druga część jest jak najbardziej… pozytywna. Bo tak ma być, straże mają być przecież gwardią papieską burmistrza, prezydenta czy wójta. Przecież taka jest idea, że to ma być jednostka która bardzo szybko ma reagować na problemy lokalne.

Ale jak to…

Zapewne zapyta Czytelnik. A “tak to” – do kogo pójdziemy z problemem, że nam sąsiad zadymia dom, bo pali w piecu śmieciami? Do kogo pójdziemy zgłosić nasz lokalny problem? Do MSW? Czy do naszego urzędu gminy (miasta)? Gdzie pójdziemy z problemem złego oznakowania, zniszczenia zieleni, słowem – drobnych, ale bardzo uciążliwych czasem spraw życia codziennego? Znowu do urzędu gminy i tam będziemy szukać pomocy. A jak takich zdarzeń będzie tyle, że już reakcji nieco ostrzejszej potrzeba, to nad kim prezydent, wójt czy burmistrz ma władzę? nad policją? Czy może nad Strażą Gminną (Miejską)?

Podsumowanie

Z wypowiedzią Generała zgadzam się w aspekcie, że Straże są jednostkami zwasalizowanymi i z tym, że nieco standardy pracy bywają… “różne”. I tak, to trzeba zmienić. Nie zgadzam się, że trzeba rozwiązać, bo to przecież jedyna formacja z takimi uprawnieniami, która ma możliwość działać bezpośrednio na żądanie obywateli, wyrażone przez lokalnego przedstawiciela – czyli wójta, prezydenta i burmistrza. Władze gminy nie mają przełożenia wprost na Policję – “władzą” tej ostatniej jest administracja rządowa – KGP i MSW.

I co dalej? Cóż, wiem, że fotoradary to kluczowy kierunek działania… Tylko szanowni Mieszkańcy gmin, miast. To w Waszych rękach jest decyzja, kogo wybrać w wyborach. A szybciej – w “zasięgu waszych rąk” (nie chodzi o rękoczyny) jest Rada Gminy, która ma sporo narzędzi do kierowania działaniem (pośrednim) straży.

I ostatnie zdanie – również zgoda z Generałem Polko. Wypowiedź o gwardiach papieskich jest jak najbardziej zgodna z moim poglądem. Niestety – często nie dostrzeganym przez dziennikarzy. A szkoda. Otóż kierunek działania Straży Miejskich i Gminnych, to kierunek narzucony przez prezydenta, wójta lub burmistrza. W wielu przypadkach, te negatywne przypadki straży, wręcz nazywane “fryzjerami” (fotoradarowe) są … w strukturze Urzędu Gminy czy Miasta, a więc zarządzane przez prezydenta, wojta i burmistrza, jak normalny wydział.