O Metodyce KGP

0
35

Pewnie jeszcze nie raz będzie, ale może od początku. Istnieje sobie dokument, który precyzuje zasady uzgadniania planów ochrony. Nazywa się „Metodyka uzgadniania planów ochrony obszarów, obiektów i urządzeń podlegających obowiązkowej ochronie”.  Materiał ten wydany został jako tekst jednolity w listopadzie 2006 przez Biuro Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Z racji miejsca wydania, jest traktowany jako szczegółowe wytyczne przez komendy wojewódzkie Policji i co za tym idzie, uzgadniający ściśle się trzymają jego zapisów.

Tyle jeśli chodzi o wstęp. A teraz teza: Metodyka hamuje rozwój bezpieczeństwa obiektów.
A konkretnie zapis zawarty na stronie 6 w punkcie Zmiany w planie ochrony. I konkretny:
Plan ochrony powinien być zmieniany jedynie dwoma aneksami, a w przypadku wprowadzenia kolejnych zmian, powinny one być zawarte w nowym planie.

Dla przypomnienia, aneks to zmiana tej części planu, która podlega uzgodnieniu. A aneksować należy całymi rozdziałami (również strona 6, tylko podpunkt wyżej).

I hipotetyczna sytuacja. Mamy sobie obiekt, w którym przyjęta zostaje strategia bezpieczeństwa, która dąży do montażu systemów alarmowych (CCTV, SKD, SSWiN). Dzięki integracji możliwe będzie ograniczenie patroli stałych we niektórych newralgicznych punktach i przejście na patrole lub w ogóle zmiana formy ochrony, ze stałej na doraźną plus stały dozór sygnałów alarmowych. Czyli monitoring.

Ale że każdy liczy siły na zamiary, będzie to realizowane w kilku etapach, załóżmy czterech w ciągu roku:

  • Kwartał I – obiekty A, B, C (np. administracja)
  • Kwartał II – obiekty produkcyjne
  • Kwartał III – obiekty magazynowe
  • Kwartał IV – wdrożenie systemów  ochrony peryferyjnej

I zgodnie z tym, Kwartał I – po zakończeniu wdrożeń wycofanie PS 1, PS,2. Uruchomienie LSA (lokalna stacja monitorowania) czyli rodzaju służby M (monitoring) oraz GI (grupa interwencyjna). Czyli zmiana taktyki ochrony obiektu. Więc poza zmianą w rozdziale V – dane dotyczące rodzaju zabezpieczeń technicznych, również zmiana w rozdziale VI – zasady organizacji i wykonywania ochrony jednostki, który raczej nie będzie wyłączony z uzgadniania.
Więc już mamy pierwszy aneks.

Jadąc dalej, kwartał II – po wdrożeniu wycofanie PS (posterunek stały) na rzecz systemów kontroli dostępu (SKD) i monitoringu wizyjnego (CCTV) a po zakończeniu produkcji uruchomienie systemu sygnalizacji włamania i napadu (SSWiN).
Sytuacja podobna jak w pierwszym kwartale – czyli drugi aneks. Bo likwidacji podlega PS, na rzecz dopisania zadań GI i M.

Kwartał III – obiekty magazynowe, a kwartał IV ochrona peryferyjna. Znowu to samo. Ale przecież limit aneksów wyczerpany został już w II kwartale. Czyli patrząc z punktu widzenia Metodyki, w III kwartale trzeba napisać nowy plan ochrony.

No i ważna rzecz. W momencie zmiany formy realizowanej ochrony, czyli odpowiedzi na zagrożenia, zmienia się również struktura zagrożeń opisywana w rozdziale II Planu Ochrony.

Ale wracając do meritum. Wszystko dobrze, jak agencja ochrony ma w kontrakcie „obsługę” planu ochrony. Gorzej, jeśli firma przyjęła, ze plan ochrony pisze podmiot zewnętrzny. Te drugie rozwiązanie jest bardziej właściwe, bo unika się pisania planu pod swoje (agencyjno – ochroniarskie) możliwości i chęci. Zwłaszcza chęci.

Gdyby zrealizować powyżej wskazaną strategię bezpieczeństwa, plan roczny, to już w II kwartale trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami, nie tylko w postaci faktury za napisanie planu ochrony, ale też zmiany dokumentów zwianych z planem ochrony. Jak również z czasem poświęconym na opracowanie kolejnych rozdziałów, bo niestety, ale rozdział III też się zmienia. Więc jakby nie patrzeć – czas, koszty itp.
Czy ma to sens, niech sobie ocenią czytelnicy. Ja mam nadzieję, że wskazałem prawdziwość tezy. Oczywiście wszystko zależy od konkretnej komendy. Ale niestety praktyka pokazuje, ze trzymają się bardzo ściśle zapisów Metodyki.