Nowe testy do Policji

0
35

Czyżby czkawka w Policji, a dokładniej w MSW po kilku wpadkach “sprawnościowych” Policjantów na służbie.

Jako tako jestem przeciwny nagrywaniu interwencji. Tak po prostu. Ale chyba działania jednego z blogerów, który sprawdzał sprawność warszawskich Policjantów, oraz zdarzenia w Bytowie i  im podobne zaczynają przynosić pewne efekty. Na początek – zaostrzenie weryfikacji kandydatów do służby. Swoją drogą to takie polskie… swego czasu (kilka lat temu) za pewnej władzy, kiedy to policja została mocno dotowana, doposażona, paradoksalnie … obniżono wymagania. Bo było dużo wakatów. Było to dla mnie nieco niezrozumiałe, że robi się dobrze wyposażoną służbę, co już samo w sobie powinno być dodatkowym motywatorem, ale… jednocześnie obniża wymagania.

Cóż, teraz mamy w drugą stronę. Media, te bardziej społecznościowe i te bardziej polityczne deprecjonują i naśmiewają się z różnych służb, a jedyne wyposażenie na jakie kasa jest zawsze to fotoradary w różnych formach. A więc w tym negatywnym otoczeniu, zaostrza się zasady rekrutacji. Ale to jak w Polsce zawsze na odwrót. Mam nadzieję, że dożyję takiego czasu, gdzie służby będą poważane, dobrze wyposażone i do tego nikt nie będzie mieszał z wymaganiami kwalifikacyjnymi, aby tylko mieć “sztukę”. Czyli czekam czasu kiedy będzie normalnie.

A teraz podstawa która skłoniła mnie do niniejszego wpisu. Otóż MSW skierowała do uzgodnień międzyresortowych projekt rozporządzenia na podstawie którego prowadzone jest postępowanie kwalifikacyjne. Projekt zakłada między innymi:

Większą ilość przypadków przerwania testu sprawnościowego – jeśli kandydat błędnie wykonuje ćwiczenia. Cóż, czasem jak widziałem “bruszki” i “pompki” to nie wiedziałem, płakać, śmiać się czy uciekać…

Zwiększona zostanie ilość punktów dodatkowych za ukończenie szkoły ponadgimnazjalnej o profilu policyjnym. Tu w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i zrozumiał, że ludzie wybierają taką szkołę najczęściej z pasji. Więc promujemy pasjonatów. Niestety, łyżka dziegciu – typuję że pojawi się wysyp szkół, jak i masa ludzi pójdzie do nich TYLKO dlatego, że są dodatkowe punkty. Tak samo jak do Policji trafiali (ten konkret typ) bo w innej pracy trzeba pracować (to autentyczne słowa jednego z Policjantów z Warszawy, który przybył z południowo-wschodniej Polski i robi “karierę”).

Za oszustwo na egzaminie – będą punkty ujemne. Cóż, tu moim zdaniem mędrcy się nie popisali. Za oszukiwanie powinien być WYLOT z egzaminu. Przecież to ma być POLICJANT. Zawód zaufania publicznego. A tu co – dopuszczone oszukiwanie?

Najważniejsze w kontekście sprawnościówki – nie będzie możliwości powtórzenia. Nareszcie…

Reasumując, krok w dobrą stronę, ale wiele do zrobienia jeszcze zostało.