MSZ zmieni ochronę?

0
39

Niestety, czy stety, wychodzi, że firma prywatna nie daje rady chronić obiektów. Ale pytanie, czy naprawdę to wynika z artykułu?

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/720787,bor-znowu-bedzie-ochranial-msz-sikorski-szybciej-otwiera-drzwi.html

Cóż, kluczowa teza i co ciekawe – jak najbardziej prawdziwa jest zawarta w pierwszym zdaniu:

Prywatna firma ochroniarska nie sprawdziła się w MSZ. Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu wrócą na posterunek, choć ponoć są drożsi

Nie ponoć, tylko na pewno. Zabezpieczenie miało kosztować 2,5 mln PLN. I … Czytelnik zapewne oczekuje, że dokonam – jak w większości artykułów, analiz, wyliczeń etc. Tym razem nie – bo nie to jest najważniejsze. Ważniejszy jest pewien paradoks, który mnie aż bije po oczach z treści artykułu.

Otóż, w przypadku BOR – mowa o profesjonalizmie i tym, że agencja ochrony spadnie bo… nieprofesjonalnie wykonuje usługi. Tylko… w przetargu kryterium była CENA, co w artykule jest zawarte.

Innymi słowy – przyrównywane są dwa podmioty świadczące usługi, przy czym u jednego kryterium ceny (czyli kosztów) to “ponoć” a w drugiej ocena jest dokonana właśnie na podstawie ceny i to już nie ponoć. Nie bardzo rozumiem, dlaczego w Polsce nadal utrzymuje się pewien trend związany z tym, że usługi kupowane przez podmioty sektora finansów publicznych kupują za CENĘ, a nie za JAKOŚĆ. A potem żal, że nie ma jakości. To już nawet nie jest śmieszne – to jest żałosne.

Ale, ale nie bądźmy gołosłowni. Link:

http://msz.gov.pl/resource/19788b77-b26b-48a6-9a56-13c96b976d2a:JCR

Strona 14 – OPZ – czyli opis przedmiotu zamówienia. Przeczytaj sobie szanowny Czytelniku – jaki jest zakres świadczonej usługi. Ja powiem szczerze doczytałem – całkiem ciekawie…

Żeby czytelników nie zamęczać super wyliczeniami. Całość zamówienia – 2.564.055,24 PLN

Ilość pracowników wymagana specyfikacją – nie mniej niż 35

Ilość miesięcy – 29

Podzielę wartość zamówienia przez ilość miesięcy i przez ilość pracowników i wyjdzie jak wielkie kokosy są do zarobienia w ochronie MSZ:

Wartość JEDNEGO pracownika miesięcznie: 2526, w tym wyposażenie, szkolenie, uprawnienia (niejawne i obsługa urządzeń) licencje, badania – w tym badania na obsługę urządzeń zgodnie z Prawem Atomowym,  …

Ciekaw jestem jak się BOR-owi składa taki kontrakt.. i czy naprawdę stanowisko pracy miesięcznie da się zamknąć w niecałych 3 tys. netto…

A teraz jakby tak po jakości… znam w Polsce wielu ludzi, którzy te zadania spokojnie są w stanie wykonać na poziomie nie niższym niż BOR, a zastanawiam się, czy czasem nie wyższym. Tylko ich usługi kosztują od 30 pln.. netto za godzinę, a więc .. nie jeszcze nie. Do tego pracować powinni na dobrym sprzęcie – i to nie jest tylko broń. To również technika wspomagająca, wykrywacze, środki ochrony osobistej (osłony balistyczne – np. kamizelki), wyposażenie posterunku – obowiązkowo “duża” walizka medyczna z AED (defibrylator). Dodajmy do tego szkolenia, nadzór, audyty i wychodzi nam, że średnia stawka za godzinę pracy (wyliczona w moim magicznym arkuszu kalkulacji ochrony fizycznej) wynosi nieco ponad 60 pln . Pomnóżmy przez ilość godzin w całej umowie – czyli 227.328 roboczogodzin – daje całkiem ciekawy wynik. 13.693.680. Czyli chyba sporo więcej?

Oczywiście można na nieco słabszym sprzęcie, szkoleń też nieco mniej, wyposażenie też obniżyć, jak również nadzór nad pracą. Ale jakoś nie bardzo mi się chce spiąć kontrakt na takim poziomie jaki w domyśle mają urzędnicy z tym, jakie warunki określił dział (wydział, referat) zamówień publicznych. Moze czasem warto pójść – uzgodnić, jak ma wyglądać usługa i to napisać, a nie robić w jajo dostawcę, że CENA, a potem żal że jakości nie ma.