Kolejny „news” zwany żenuła…

0
43

Kolejny „news”, tym razem na jednym z popularniejszych portali informacyjnych. Chciałbym cos skomentować, ale się nie da. Komentować i odnosić można się do jakichś faktów, niestety nie da się odnosić do steku bzdur i plotek. Tak ze tym razem daruję sobie.

Ale jest pewien plus, dowiedziałem się czegoś. Skoro portal ten pisze takie idiotyzmy, to trzeba do jego doniesień z innych zakresów również z ogromnym dystansem podchodzić. A szkoda, bo lubiłem…

Wolę odnieść się do opinii Eksperta publikowanej na łamach Polska – The Times, bo przynajmniej jest z czym polemizować.

Otóż, szanowny panie Ekspercie – Straż Miejska nie powstałą w celu walki z nielegalnym handlem, czy dbaniem o ruch drogowy.

Powołana została do tego, żeby samorząd gminny mógł wykonywać zadania określone w ustawie. W tym dbać o porządek, spokój i bezpieczeństwo obywateli. Z uprawnień straży natomiast wynika, że głównym celem jest ściganie sprawców wykroczeń (po to uprawnienia oskarżycieli oraz do nakładania grzywien) , czyli sprawców czynów bezprawnych, o mniejszej niż przestępstwo szkodliwości społecznej czynu.

Jakby pan Ekspert zajrzał do Kodeksu Wykroczeń oraz zobaczył, jakie wykroczenia może straż karać mandatami, to by wiedział, że są tam też czyny zwane chuligańskimi, zakłócanie spokoju i porządku publicznego. Co do wchodzenia w kompetencje Policji, to też nie tak, że się wchodzi w ich kompetencje. Po prostu wykonuje się patrole w określonych miejscach i jak strażnik widzi przestępstwo to ma obowiązek zareagować.

Co do handlu, parkowania, czy jak pan Ekspert powiedział, dbanie o ruch drogowy, to nie tak. To jest właśnie siła Straży Miejskich i Gminnych. Zadania, czyli ukierunkowanie działań to rola prezydenta, wójta lub burmistrza. I jeśli w jednym mieście problemem jest handel – to tak, to będzie priorytet straży.

Jeśli w innym mieście problemem jest zakłócanie spokoju i porządku (np. art. 51 Kodeksu Wykroczeń) to to będzie ta straż robić.

Odnosząc się do lobbowania na rzecz środków przymusu, czy broni palnej. Straże już to mają. Od 1997 roku, od momentu wejścia w życie Ustawy. Niech mi pan Ekspert wierzy, bo jeżdżę po całej Polsce. Mało która straż chce broń do służby patrolowej. Chciała tego Policja, która obawiała się o swoich funkcjonariuszy, którzy pracowali w patrolach mieszanych.

Podoba mi się za to pytanie pani Pauliny. Zacytuję:

Może nie podoba im się opinia parkingowych, czy ludzi od ścigania w parku drobnych pijaczków

Pani Paulino. Ale to właśnie o to chodzi. Drobny pijaczek, który z kolegami anektuje sobie park, żeby za przeproszeniem chlać, drzeć się, tłuc butelki w pijackim amoku, to jest właśnie to w co uderzać miała warszawska Straż. I uderzała. Bo ten park jest dla ludzi, którzy chcą wypocząć, dla dzieci, które chcą się pobawić, dla osób starszych, które chcą spacerować.

To one maja z niego korzystać, nie bojąc się zaczepki od drobnych pijaczków…

Co do oceny, zdaje się że Państwo mało w Warszawie byli. Prowadzone były badania opinii społeczeństwa, zwane Barometrem Warszawskim. Proszę sobie poszukać…