Jak przestrzegamy bezpieczeństwa informacji?

0
48

Jadę sobie metrem. Tak – czasem jeżdżę. I widzę siedzi naprzeciw pani. Może nie do końca naprzeciw. Ale sobie siedzi. Wyciąga plik dokumentów, z których po oczach wali – POUFNE… I zaczyna przeglądać. A z nią 5 innych osób:
2 obok siedzące
3 wiszące.

Cóż, pewnie te POUFNE na wydruku potraktowane zostało jako “POKAŻ WSZYSTKIM”.

Mnie osobiście zastanawia. Mamy kryzys. O pracę trudno. Czy naprawdę ta pani z metra tak chętnie ryzykuje spadkiem obrotów swojej firmy, czy po prostu jest tak bezmyślna? To pierwsze – do zmitygowania. To drugie – do leczenia.

Przepraszam za sarkazm…