Badania marketingowe a bezpieczeństwo

0
50

We wpisie o korzystaniu z dobrodziejstw innych branż, zakresów działania firmy, czy jak kto woli sobie nazywać, wskazałem jako pierwszą kategorię badania marketingowe. Nie jestem specem od marketingu, ale ma nadzieję, że dość przystępnie wskażę, wykorzystywanie dwóch metod do budowania bezpieczeństwa firm.

Metoda I

Mystery shopping – tajemniczce zakupy. Na początek definicja:

Mystery shopping jest jedną z najlepszych metod badania poziomu obsługi klientów, ponieważ nie bada opinii czy deklaracji na temat hipotetycznych sytuacji, tylko relacjonuje przebieg prawdziwych doświadczeń klientów w wybranych miejscach.

Punktem wyjścia do tej metody jest założenie, że teoretyczne wyobrażenia konsumentów, są zwykle weryfikowane w realnych i konkretnych sytuacjach i wystarczy klientom dać możliwość wypowiedzi, a spontanicznie i subiektywnie dokonają oceny. Zbierając dostatecznie dużo jednostkowych obserwacji, można otrzymać całkowity obraz, który będzie statystycznie istotny, co pozwoli firmie na podjęcie stosownych działań.
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mystery_shopping

Ale metoda ta bardzo często wykorzystywana jest w trakcie oceny bezpieczeństwa firm i obiektów. W trakcie audytu bada się zarówno telefonicznie jak i osobiście poziom realizacji procedur bezpieczeństwa. Z pewnym zastrzeżeniem. MS jako metoda badawcza ma pewną strukturę i musi zostać przygotowana. Badania tego typu mają z reguły charakter jakościowy. Wynika to tak naprawdę z faktu, ze nie ma w Polsce jeszcze jednolitego, wiodącego standardu zarządzania bezpieczeństwem organizacji. Te które są obecnie przygotowane, skupione są według konkretnych zasobów (zarządzania bezpieczeństwem informacji) lub wokół metody (zarządzanie ryzykiem).

Ten brak wiodącej metodyki zarządzania bezpieczeństwem powoduje, że niestety, ale nie można jeszcze przygotować formularzy, które można przyłożyć do każdej firmy. I to zmusza do zastosowania badań typowo eksploracyjnych, z doborem metod jakościowych.

I tu się otwiera całe pole do popisu dla bezpiecznika… ale to na inny wpis.

Metoda II

Druga metoda to obserwacja uczestnicząca, ukryta. Bliżej już działań mundurowych, polega na… no właśnie definicja, znowu z Wiki (ale podobno ściągnięte z Pentora)

Obserwacja uczestnicząca – metoda badawcza w naukach społecznych w szczególności w antropologii i socjologii polegająca na wejściu badacza w określone środowisko społeczne i obserwowaniu danej zbiorowości od wewnątrz tj. jako jeden z jej członków. Jest to jednocześnie obserwacja bezpośrednia (badacz sam zbiera dane), ukryta i niekontrolowana. Należy do metod jakościowych.
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Obserwacja_uczestnicząca

Jak widać, metoda polega na wprowadzeniu osoby do obserwowanego środowiska, w celu zebrania materiału badawczego. Metoda wykorzystywana w specjalnych audytach, gdzie organizacja jest zainteresowana oceną rzeczywistego bezpieczeństwa, a nie poziomu organizacji struktur, dokumentacji, procedur.
Innym sposobem wykorzystania jest przeciwdziałanie kradzieżom w organizacjach.

Jak widać, dwie metody, stosowane w marketingu, (też w socjologii, ale dział marketingu chyba częściej występuje, niż dział socjologii 😉 ) praktycznie od razu nadające się do wykorzystania w działaniach bezpieczeństwa. Wiele innych metod badawczych również może znaleźć swoje zastosowanie.

I teraz cała istota poruszonego problemu. Osoba z działu bezpieczeństwa planująca  działanie w swoim zakresie nie musi kombinować i wymyślać metod badawczych. Ma je opisane, razem z pułapkami, całą terminologią, a co najważniejsze. Jest to terminologia, którą zna każdy, kto kończył jeden z najpopularniejszych kierunków lat 90 – tych XX wieku – Marketing i Zarządzanie. Kierunek nadal popularny, trzeba dodać.

Czyli innymi słowy, znowu oszczędność czasu i ograniczenie „znudzenia” kadry kierowniczej, która musi wysłuchać raportu z dokonań bezpiecznika.

Tylko jest jedno zagrożenie. Co z „etosem” bezpiecznikowania…. 😉