Audyt bezpieczeństwa a analiza zagrożeń

0
66

Tak z doświadczeń pewnych, wspierając w ostatnim czasie znajomego audytora, zasugerowałem mu, żeby wykonał analizę zagrożeń dla obiektu – skróconą. W sumie co do samego audytu, można było skończyć na etapie oceny poziomu realizacji planu ochrony. Jedno kryterium jest – wystarczy. Reszta to już „nadmiarowość”.

Ale pojawia się pewien problem. Co jeśli Plan Ochrony jest dokumentem sztampowym, takim samym dla 99% obiektów chronionych przez dana firmę? Jak się odnieść do dyslokacji sił i środków, jeśli wynikają one z zasady „bo tak mi się wydaje” szefa ochrony?

W kontekście pięciu zasad odnoszących się do audytorów? Szczególnie trzecie kryterium – „należyta staranność zawodowa”?

Formalnie można by zakończyć audyt bezpieczeństwa obiektu na ocenie realizacji działań do zapisów Planu Ochrony – realizowane czy nie?

Natomiast z reguły zalecam ocenę Planu Ochrony jako takiego w odniesieniu… No właśnie… Teoretycznie w odniesieniu do Polityki Bezpieczeństwa, której z reguły nie ma. Tutaj można chyba sobie pozwolić na stwierdzenie, że polityka jednak jest, tylko nie występuje w sposób sformalizowany, czyli spisany. A to że istnieje, to wiadomo po tym, że jest wynajęta ochrona fizyczna, są elementy zabezpieczenia technicznego i właściciel życzy sobie audytu. Czyli jednak o bezpieczeństwie myśli i to w dość rozbudowany sposób.

Po takim założeniu trudno jest pozostać na poziomie oceny tego co mamy i stwierdzeniu – brak tego, brak tamtego. Niby można, ale…

Ale warto jednak zrobić choćby skróconą analizę zagrożeń dla obiektu. Po tym można ocenić Plan Ochrony w odniesieniu do zagrożeń, w tym tez dyslokacje sił i środków, rozmieszczenie elementów systemu zabezpieczenia technicznego, rozwiązania organizacyjne i wiele innych. Czyli po prostu wykonać audyt bezpieczeństwa fizycznego obiektu.

A w zaleceniach oczywiście zawrzeć konieczność wykonywania analizy zagrożeń. Wykonywana, nie wykonania, bo po wprowadzeniu każdej zmiany w systemie bezpieczeństwa lub otoczeniu (np. nowe elementy zabezpieczenia technicznego, nowe inwestycje w otoczeniu obiektu itp.) struktura zagrożeń zmieni się, zmienią się charakterystyki, niektóre staną się pomijalne, a inne wręcz przeciwne.
Czyli podsumowując, przy dzisiejszym poziomie usług ochrony osób i mienia, niestety, konieczne staje się włączenie do audytu bezpieczeństwa fizycznego obiektów skróconej analizy zagrożeń. Bo z reguły jej nie ma.