Analiza… co to takiego?

0
57

Po raz kolejny, kolejny już klient, na zapytanie, czy prowadzi analizę zagrożeń, działania firmy, czy jakąkolwiek, odpowiada:
– Oczywiście
I pokazuje…. Tabelkę z zestawieniem danych. No to ja sobie dalej brnę:
-A co to jest?
– No analiza oczywiście. Prosił pan żeby pokazać, jakie są u nas prowadzone.
No cóż, dla mnie nie jest to takie oczywiste. Dla mnie SA to pewne dane, zebrane według jakiegoś kryterium… Odnośnie kryterium, dalszy ciąg rozmowy.
– No dobrze, to kto dostaje ten materiał? I co to są za współczynniki?
Oburzenie „święte”:
– No kierownicy regionalni (nazwa zmieniona, przyp. Autora). Przecież musza mieć analizy działalności operacyjnej.
Widzę, że lekko nie będzie, lekko hamuję i próbuję łagodzić rozmowę, uspokajam mówiąc:
– A no to świetnie, to ja żebym zrozumiał zestawienie, to poproszę ten sam materiał pomocniczy co dostali kierownicy regionalni.
– Jaki materiał??? – oburzył się klient.
– Ten, który pomaga im czytać zestawienia.
– Panie a po co im to? Są kierownikami, powinni wiedzieć, co to jest. Nic nie dostali, bo nie muszą.

Żeby już nie męczyć czytelnika, ja nie wiedziałem co to jest. Przypuszczam, ze kierownicy regionalni również. Mało tego, obawiam się, ze owe „analizy” jakoś niekoniecznie były lekturą dla kierowników.  Trudno czytać ico najważniejsze – stosować coś czego się nie rozumie.

Pytanie co zawiodło?

Typuję, ze sam etap budowania narzędzia do analizy. W momencie, kiedy już coś się tworzy, nie można zostać na poziomie domyślania się, że inna osoba będzie wiedziała, co ja sobie wymyśliłem, skąd to jest, jakie wartości przyjąłem, jak nazywam pewne czynniki.

Dodatkowo zasada której ja hołduję. Zestawienie danych, nie jest analizą. Jest zestawieniem danych. Ale do tego, żeby to się zaczęło nazywać analizą, potrzebne jest jeszcze zinterpretowanie tego co się widzi. W interpretacji, jeśli nie rozmydli całości, warto wskazać, co się z czym połączyło oraz wyjaśnić dlaczego właśnie tak. Choć z reguły są to spore ilości danych i tych powiązań jest sporo. Dlatego z reguły stosuje materiał pomocniczy – taki artykuł, który zawiera zarówno wytłumaczenie, co z czym się łączy i dlaczego oraz zawiera skróconą instrukcję jak wypełniać.

Cóż, może następnym razem zobaczę analizę….